• Wpisów: 4
  • Średnio co: 68 dni
  • Ostatni wpis: 319 dni temu, 18:16
  • Licznik odwiedzin: 1 796 / 342 dni
 
fioletowakanapa
 
W ostatnią środę byłam w kinie na filmie, o którym słyszał już chyba każdy. "Wołyń" to dramat wojenny ukazujący rzeź wołyńską, jaka miała miejsce w latach 1943 - 1944. Dogłębnie poruszający film, nieoszczędzający nam szczegółów, pozwala na idealne wyobrażenie sobie tamtejszych wydarzeń i przez trochę więcej niż dwie godziny, pozwala przenieść się w samo centrum historii.

wolyn-plakat-filmu.jpg


Na początku muszę przyznać, że trochę obawiałam się obejrzeć ten film. Wszyscy mówili, że jest bardzo krwawy. Rzeczywiście, były sceny drastyczne (typu zdzieranie skóry z człowieka, ucinanie głów siekierą), ale na szczęście przebrnęłam przez to dzielnie i nie robiło mi się słabo. I dobrze, bo chciałam obejrzeć "Wołyń" od początku do końca, choć na początku nie zapowiadało się dobrze. Film najpierw mnie nudził, ale z czasem stawał się coraz ciekawszy. Myślę, że to po prostu kwestia tego, czy się lubi historię, czy nie i czy rzeczywiście chce się "wczuć" w wydarzenia tam pokazane.

Najbardziej podobało mi się to, że nie było banalnie, przewidywalnie. Mimo iż działo się dużo, akcja nie męczyła (tak jak męczyła mnie w Miasto 44). Wszystko było pokazane dobitnie, wydarzenia, jak i bohaterowie. Z główną bohaterką z łatwością można się utożsamiać i wszystko razem z nią przeżywać. W sumie to ją polubiłam, zachwycała też jej odwaga i siła psychiczna.

Podsumowując, film jest godny polecenia, tak, warto obejrzeć. Czy bać się krwi itp.? Tylko jeśli jest się mega wrażliwym, ale w sumie nie jest aż tak źle. Przynajmniej z mojego punktu widzenia, spodziewałam się wręcz masakrycznych scen, ale na szczęście takich nie było. Gra aktorska świetna, oprawa też; to wszystko wprowadza widza w odpowiedni nastrój. Mimo iż film na początku nudzi, warto przez to przebrnąć, by zobaczyć całą "śmietankę" gdzieś w połowie i potem jest już okej do samego końca :)

Zostawiam Wam zwiastun filmu, ale uprzedzam, że nie oddaje on nawet w połowie tego, co będzie się tam działo (po prostu jest bardzo ogólny):



Moja ocena: 4/5

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego